Nowa generacja przygody – Karoo 4 Street
Podczas targów EICMA 2025 Metzeler oficjalnie zaprezentował kolejną odsłonę swojej popularnej serii Karoo. Nowy model Karoo 4 Street został stworzony z myślą o posiadaczach dużych motocykli adventure i maxi-enduro, którzy na co dzień poruszają się po asfalcie, ale od czasu do czasu zbaczają w szutrowe boczne drogi.
Karoo 4 Street uzupełnia gamę pomiędzy Karoo 4 (50/50) a Tourance (90/10), oferując balans 70% asfalt / 30% teren. To opona, która ma zapewnić stabilność, wysoki przebieg i dobre zachowanie w deszczu – bez rezygnacji z typowego, agresywnego wyglądu Metzeler Karoo.
Co nowego?
Nowa wersja Karoo Street została gruntownie przeprojektowana:
- Zmieniony profil bieżnika zapewnia bardziej płynne prowadzenie na zakrętach i równomierne zużycie,
- Układ bloków typu multi-pitch ogranicza hałas i drgania,
- Zoptymalizowany kształt kostek poprawia przyczepność na miękkim podłożu,
- Nowa mieszanka zwiększa trwałość i trzymanie w deszczu,
- Konstrukcja radialna TL (tubeless) dopasowana do cięższych motocykli ADV.
Efekt? Opona, która kolejny raz zachęca do zjazdu z asfaltu, ale pamiętajmy, że w ciężkim terenie raczej za dużo na niej nie zwojujemy.
Dla kogo?
Karoo 4 Street została zaprojektowana z myślą o dużych motocyklach adventure – takich jak BMW R 1300 GS, Ducati Multistrada V4, Triumph Tiger 1200 czy Honda Africa Twin. To opona dla kierowców, którzy szukają długowieczności, stabilności na autostradzie i przewidywalnego zachowania w deszczu, ale chcą zachować możliwość zjazdu w delikatny teren bez wymiany ogumienia.
Dostępne rozmiary
- Przód:
- 120/70 R19 M/C 60V TL
- 90/90-21 M/C 54V TL
- Tył:
- 170/60 R17 M/C 72V TL
- 150/70 R18 M/C 70V TL
Pierwsze dostawy mają trafić do sklepów na początku 2026 roku, idealnie przed wiosennym sezonem.
Metzeler Karoo 4 Street to bardzo logiczny krok w rozwoju oferty opon ADV – propozycja dla tych, którzy jeżdżą głównie po asfalcie, ale nie chcą rezygnować z terenowego charakteru motocykla. Cichsza, trwalsza i lepiej dopasowana do współczesnych „dużych GS-ów” – może okazać się jednym z najpopularniejszych wyborów sezonu 2026.

