Rajdowy rodowód i limitowana produkcja
KTM 890 Adventure R Rally powraca w nowej odsłonie jako model limitowany, bezpośrednio inspirowany doświadczeniami marki z Rajdu Dakar. Już sam wygląd, z charakterystycznym malowaniem Red Bull, jasno pokazuje, że nie mamy do czynienia z kolejnym „adventure do wszystkiego”, tylko z maszyną mocno ukierunkowaną na jazdę w trudnym terenie. To właśnie takie modele budują wizerunek KTM jako producenta sprzętu dla ludzi, którzy naprawdę jeżdżą poza asfaltem, a nie tylko o tym mówią.

Zawieszenie klasy factory robi największą robotę
Największą różnicą względem standardowego modelu jest zawieszenie. KTM zastosował tutaj zestaw WP XPLOR PRO, czyli dokładnie tę półkę, która trafia do motocykli przygotowywanych pod jazdę wyczynową. Z przodu pracuje widelec XPLOR PRO 7546 z technologią Cone Valve, natomiast z tyłu znajdziemy amortyzator XPLOR PRO 6746 z pełną regulacją, w tym kompresji wysokich i niskich prędkości. Skok zawieszenia wynosi aż 270 mm, co od razu przekłada się na większe możliwości w terenie.
Efekt jest oczywisty – lepsze tłumienie dobicia, większa stabilność przy wyższych prędkościach i znacznie większy zapas przy agresywnej jeździe w terenie. To poziom, który realnie robi różnicę, a nie tylko dobrze wygląda w specyfikacji.

Większy prześwit i bardziej „terenowa” geometria
Zawieszenie pociągnęło za sobą kolejne zmiany. Prześwit wzrósł do 302 mm, a wysokość siedziska sięga 910 mm. To wartości, które jasno pokazują, że nie jest to motocykl dla każdego. W zamian dostajemy jednak geometrię, która pozwala bez stresu wjeżdżać w trudniejszy teren, pokonywać przeszkody i utrzymywać tempo tam, gdzie standardowe ADV zaczynają się kończyć.
Koła i opony gotowe na off-road
KTM postawił tutaj na klasyczne rozwiązanie dla jazdy terenowej. Szprychowe felgi Excel w rozmiarach 21 cali z przodu i 18 cali z tyłu, do tego opony Mitas Enduro Trail+ w konfiguracji 60/40. Co ważne, zastosowano tu opony dętkowe, co dla wielu off-roadowców będzie zaletą w kontekście napraw w terenie i większej odporności na uszkodzenia przy agresywnej jeździe.

Sprawdzony silnik i dodatki z wyższej półki
Pod względem napędu nie ma rewolucji i to akurat dobra wiadomość. KTM zostawił sprawdzoną jednostkę o pojemności 889 cm³, która generuje 105 KM i 100 Nm momentu obrotowego. To silnik, który już zdążył udowodnić swoją skuteczność zarówno na asfalcie, jak i w terenie. W wersji Rally dostajemy jednak kilka dodatków, które podkręcają charakter motocykla. W standardzie znajduje się wydech Akrapovič, rajdowe podnóżki oraz płaska kanapa Rally, która lepiej sprawdza się podczas jazdy na stojąco.
Elektronika bez kompromisów
Na pokładzie znalazł się również pełny pakiet elektroniki Tech Pack, który w standardowym modelu jest opcjonalny. Obejmuje on między innymi tryb Rally z 10-stopniową kontrolą uślizgu, quickshifter+, tempomat oraz system kontroli hamowania silnikiem. To rozwiązania, które pozwalają dopasować motocykl do stylu jazdy i warunków, a w przypadku jazdy w terenie – realnie pomagają utrzymać kontrolę.

Cena jasno pokazuje, do kogo jest ten motocykl
KTM 890 Adventure R Rally 2026 został wyceniony na 97 500 zł, co oznacza znaczącą dopłatę względem standardowej wersji. Różnica jest jednak uzasadniona, bo mówimy o sprzęcie, który w dużej mierze bazuje na komponentach z najwyższej półki. To nie jest motocykl dla każdego. To propozycja dla osób, które wiedzą, czego chcą i są gotowe zapłacić za sprzęt, który faktycznie daje przewagę w terenie.

KTM robi to po swojemu
KTM po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza iść w stronę „uniwersalnych” motocykli dla wszystkich. 890 Adventure R Rally to sprzęt bez kompromisów, który nie próbuje udawać niczego więcej niż jest. I właśnie dlatego takie modele mają sens. Bo w świecie coraz bardziej wygładzonych motocykli nadal jest miejsce na maszyny, które wymagają od kierowcy więcej, ale w zamian oferują znacznie więcej emocji.

