Hardenduro z krwi i kości
„Built to beat the best” – takim hasłem KTM zapowiada swoją najnowszą wersję modelu 300 EXC Hardenduro 2026. Motocykl bazuje na dobrze znanym 300 EXC, ale otrzymał kompletny pakiet części Hardenduro, który czyni z niego gotową do rywalizacji bestię.
W standardzie znajdziemy między innymi: osłonę silnika, pływający przedni hamulec, ochronę tarcz, wentylator chłodnicy, podnóżki, map-select switch, a także charakterystyczną pomarańczową ramę i zestaw kół Factory.
KTM wyraźnie celuje w zawodników i ambitnych amatorów, którzy szukają gotowego motocykla prosto z fabryki – bez konieczności dalszych modyfikacji.
Silnik – lekki, mocny i dopracowany
Sercem maszyny pozostaje jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 293 cm³, sprzężony z sześciobiegową skrzynią i elektronicznym wtryskiem Keihin EFI (39 mm).
Nowy Vitesco Technologies EMS dba o idealne dawkowanie mieszanki, a system Throttle Body Injection (TBI) analizuje dane z czujników temperatury, ciśnienia i obrotów, by zapewnić maksymalnie płynne i przewidywalne oddawanie mocy. Do dyspozycji są dwie mapy silnika – Map 1 dla liniowej, spokojniejszej charakterystyki i Map 2 dla bardziej agresywnego, sportowego trybu.
Zawieszenie WP XACT – pełna regulacja bez narzędzi
Nowa zamknięta kaseta widelca WP XACT 48 mm oraz tylny amortyzator WP XPLOR PDS gwarantują maksymalną kontrolę i dopasowanie do warunków.
Wszystkie ustawienia – zarówno kompresji, jak i odbicia – można regulować bez użycia narzędzi, za pomocą precyzyjnych pokręteł.
Dzięki nowym, lżejszym sprężynom i poprawionej geometrii zawieszenie oferuje lepszy balans i większą odporność na przegrzanie w długich odcinkach hard enduro.

Rama, subframe i ergonomia
Konstrukcja ramy to podwójna kratownica ze stali 25CrMo4, a całość uzupełnia lekki subframe z poliamidu i aluminium.
Nowy kąt główki ramy i niższy środek ciężkości zwiększają stabilność w szybkim terenie, a nowy forged head connection zapewnia sztywność podczas agresywnej jazdy. Ergonomia została dopracowana pod kątem pozycji stojącej – zwężony profil, wyższa kierownica i siedzisko Factory z powłoką antypoślizgową pozwalają utrzymać pełną kontrolę nad motocyklem nawet w błocie.
Detale robią różnicę
Każdy element Hardenduro został dopracowany w detalach.
Na liście wyposażenia znajdziemy m.in.:
- CNC frezowane półki,
- czarne anodowane mocowania silnika,
- pomarańczowy zębatkę SuperSprox Stealth,
- uchwyty do podciągania przodu i tyłu,
- pełny zestaw osłon (tarcze, wahacz, chłodnica),
- wentylator chłodnicy i radiator z nową nakrętką ułatwiającą napełnianie.
Na uwagę zasługuje także nowy Offroad Control Unit (OCU) – elektroniczny moduł, który eliminuje konieczność stosowania bezpieczników. W razie przeciążenia system automatycznie dezaktywuje dany obwód i sygnalizuje problem diodą LED.
Koła, opony i hamulce
Fabryczny zestaw kół to czarne obręcze z aluminiowymi piastami CNC i pomarańczowymi nyplami, owinięte w opony Metzeler 6 Days Extreme – czyli topowy wybór zawodników enduro.
Za hamowanie odpowiada pływająca przednia tarcza i pełna tylna, z fabrycznie zamontowanym safety wire i osłonami kompozytowymi.
Nowoczesna technologia i prostota obsługi
KTM 300 EXC Hardenduro 2026 jest nie tylko wyścigowym potworem, ale też praktycznym narzędziem do codziennego serwisu.
Filtr powietrza TwinAir można wyjąć bez narzędzi, a przezroczysty zbiornik paliwa o pojemności 9 litrów pozwala szybko kontrolować poziom paliwa. System chłodzenia z nowym korkiem chłodnicy i wentylatorem ułatwia eksploatację w ekstremalnym terenie, a rura wydechowa została przeprojektowana dla większego prześwitu i mniejszego ryzyka uszkodzenia.
Dane techniczne (wybrane):
- Silnik: 1-cylindrowy, 2-suw, 293 cm³
- Zasilanie: Keihin EFI 39 mm
- Skrzynia: 6-biegowa
- Zawieszenie przód: WP XACT USD 48 mm (300 mm skoku)
- Zawieszenie tył: WP XPLOR PDS (310 mm skoku)
- Zbiornik paliwa: 9 litrów
- Masa (bez paliwa): 105,9 kg
- Prześwit: 347 mm
- Wysokość siedziska: 963 mm
Trzeba przyznać, że KTM po raz kolejny potwierdza, że zna się na rzeczy.
300 EXC Hardenduro to maszyna, która wygląda jak gotowa do startu w Red Bull Romaniacs prosto z salonu.
Nie jest to motocykl dla każdego – to sprzęt, który nagradza doświadczenie i technikę.
Ale jeśli szukasz narzędzia, które poradzi sobie tam, gdzie inne dopiero się kończą – Hardenduro 2026 może być właśnie tym jednym motocyklem, którego nigdy nie będziesz chciał sprzedać.

